Po zakończeniu okresu Bożego Narodzenia wspólnoty podstawowe powróciły do regularnych, cotygodniowych spotkań formacyjnych, które odbywają się najczęściej w domu ojców jezuitów. Stała obecność i zaangażowanie członków wspólnoty, pomimo licznych codziennych obowiązków, pozostają ważnym świadectwem jej żywotności i ignacjańskiego „Magis” – więcej, bardziej.

Okres karnawału był również czasem spotkań wspólnoty lokalnej. Dnia 6 stycznia, w uroczystość Objawienia Pańskiego, odbyło się wspólnotowe spotkanie opłatkowe. Uczestnicy zgromadzili się przy bożonarodzeniowej choince, gdzie wspólnie przeżywali Mszę Świętą sprawowaną przez ojców jezuitów: o. Aleksandra i o. Łukasza. Oprawę muzyczną liturgii zapewniła schola, która przy akompaniamencie gitary wykonała nie tylko tradycyjne kolędy.

Po Eucharystii nastąpiło składanie życzeń i dzielenie się opłatkiem. Był to czas okazywania wzajemnej życzliwości, wyrażania wdzięczności, czas wzruszeń i budowania przyjacielskich relacji. Spotkaniu towarzyszyła serdeczna, radosna atmosfera.

Dalsza część spotkania obejmowała wspólny posiłek, rozmowy oraz śpiew kolęd. Akompaniament muzyczny zapewniły Dorotka (pianino) oraz Kasia (flet). Jednym z punktów programu był konkurs wspólnego śpiewania kolędy Cicha noc w różnych językach, który przyniósł uczestnikom wiele radości.

Spotkanie nie mogłoby się odbyć bez zaangażowania wielu osób oraz wspólnot podstawowych. Wszystkim należą się ogromne podziękowania, a szczególne członkom wspólnoty „św. Ignacy” za przygotowanie części artystycznej.

Wydarzenie to przyczyniło się do integracji wspólnoty lokalnej oraz umocnienia wzajemnych więzi. Po zakończeniu spotkania uczestnicy powrócili do codziennych obowiązków, ubogaceni wspólnym przeżyciem.

Z pragnienia ponownego spotkania zrodził się pomysł na wieczór karnawałowy pod hasłem „Tańce i przebierance”.

 7 lutego, o porze wieczorowej (godz. 17.00), wspólnota ponownie spotkała się w domu jezuitów.

Uczestnicy przybywali z różnorodnymi, pysznymi potrawami oraz – oczywiście – przebrani za najrozmaitsze postacie. Była niezwykle urocza „mama kotka”, stateczna dama w zieleni, Baskijka w czerwonych różach, zakochana od wielu lat para hiszpańska, delikatna smerfetka, refleksyjna artystka – malarka wraz ze swoim ukochanym ogrodnikiem – a także osoby ubrane „po cywilnemu”, pragnące wspólnej zabawy.

Nasza sala spotkań zamieniła się w prawdziwą salę dyskotekową, pełną migających, kolorowych świateł, co chwilę pojawiającej się mgiełki, balonów z serpentynami wiszących dookoła i z bogactwem różnorodnej muzyki.  Wszystko to było możliwe dzięki didżejowi Dawidowi oraz jego rodzicom, za co jesteśmy im bardzo wdzięczni. Patrząc na Dawida, czuliśmy dumę, wspominając go jako początkującego ministranta służącego podczas liturgii w tym domu – dziś również służy, choć w nieco inny sposób.

Był też czas na smakowanie potraw, kawę, herbatę i rozmowy w różnych konfiguracjach. Zauważyliśmy, że lubimy z sobą przebywać, nawzajem cieszyć się sobą i rozmawiać poruszając różnorodne tematy.  

Za oknem padał śnieg, a my tańczyliśmy w salce, bezpieczni i radośni, dziękując Panu Bogu za dar wspólnoty, za dar przyjaźni, czy też dar zaprzyjaźniania się.

Jolanta Ż-G

10 lutego 2026 r., Białystok WŻCh Magnificat

Fotografie własne