16 maja w Narodowym Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie odbyły się centralne uroczystości ku czci Patrona Polski. Mszy Świętej przewodniczył ks. abp Adrian Galbas, metropolita warszawski, a homilię wygłosił przełożony generalny Towarzystwa Jezusowego – o. Arturo Sosa SJ.

Z okazji jubileuszu 100-lecia Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej Towarzystwa Jezusowego ojciec generał spotkał się także z osobami współpracującymi w misji jezuitów.

Naszą białostocką wspólnotę reprezentowało dziewięć osób: Krzysztof P., Danuta D., Marzena Ż.-R., Marzena O., Iwona M., Mirka O., Teresa S., Agata M. oraz Jolanta Ż.-G. Byliśmy bardzo wdzięczni za możliwość uczestnictwa w tym wyjątkowym spotkaniu. Doświadczyliśmy również serdecznej troski wspólnoty WŻCh w Warszawie oraz ojców jezuitów, którzy zadbali o nasz odpoczynek i gościnę – za co składamy szczere podziękowania.

Po przedstawieniu uczestników głos zabrały trzy osoby wcześniej wybrane przez jezuitów, zaangażowane w różne obszary działalności apostolskiej. Jedna z nich mówiła o posłudze w Jezuickiej Służbie Uchodźcom (JRS), druga o pracy parafialnej, a trzecia o duszpasterstwie akademickim. Następnie uczestnicy mieli możliwość zadawania pytań ojcu generałowi, który odpowiadał na nie w prosty i bezpośredni sposób, podkreślając przy tym, że nie jest przede wszystkim „urzędem”, lecz „osobą”.

Ojciec generał zwrócił uwagę na dramatyczną sytuację milionów ludzi dotkniętych ubóstwem, zmuszonych do opuszczania swoich domów w poszukiwaniu wody, żywności i godnych warunków życia. Podkreślił, jak ważne jest, aby nie utracić wrażliwości na ludzką biedę i towarzyszyć potrzebującym. Wskazał także, że jednym z najważniejszych wyzwań pozostaje integracja – zarówno pomiędzy samymi uchodźcami, jak i między uchodźcami a społecznościami krajów, które ich przyjmują.

Jedna z uczestniczek poprosiła ojca generała o wskazanie zagrożeń, przed którymi powinni strzec się świeccy współpracujący z Towarzystwem Jezusowym, aby nie utracić ducha „jezuickości”. W odpowiedzi o. Arturo Sosa przywołał słowa: „Drzewo poznaje się po owocach”. Podkreślił, że o jezuickości świadczą przede wszystkim sposób życia, podejmowane wybory oraz dobro zasiewane w sercach innych ludzi. Na zakończenie zaznaczył, że Towarzystwo Jezusowe potrzebuje współpracy ze świeckimi, aby wspólnie „przemieniać człowieka, prowadząc go do Chrystusa”.

Wszyscy, którzy mogli pozostać dłużej, dołączyli następnie do pielgrzymów i parafian modlących się przy relikwiach św. Andrzeja Boboli.

Msza Święta w wypełnionym po brzegi sanktuarium, z piękną oprawą liturgiczną i muzyczną, była dla nas głębokim i wzruszającym przeżyciem. Pamiętaliśmy w modlitwie o wszystkich członkach naszej wspólnoty. Łączyliśmy się także duchowo z parafią św. Stanisława Kostki w Wasilkowie, gdzie odbywała się uroczystość przybycia relikwii św. Andrzeja Boboli.

Więcej szczegółów oraz teksty wystąpień i przemówień zapewne zostaną opublikowane już wkrótce.

Na zakończenie przywołujemy słowa modlitwy o. Arturo Sosy, kończące jego homilię: „Niech św. Andrzej Bobola będzie dla jezuitów z obu prowincji zakonnych, dla tych, którzy uczestniczą w ich apostolskich zobowiązaniach, oraz dla wszystkich mieszkańców tej ziemi przykładem i jednocześnie wyzwaniem do nieustannego rozeznawania, jak pozostać dziś wiernymi Chrystusowi i służyć ludziom nawet w świecie pełnym przemocy, podziałów, polaryzacji i niesprawiedliwości, aby przyczyniać się do przemiany ich serc dzięki mądrości Krzyża Chrystusowego”.

Redakcja WŻCh Magnificat w Białymstoku

Białystok, 27 maja 2026 r.

Zdjęcia z archiwum własnego i jezuici.pl